Znajdź pożyczkę, także ze złą historią kredytową - kliknij tu.

Zdolność kredytowa - jak liczą ją banki?

Gdy zaczynasz szukać pożyczki lub kredytu, stykasz się z pojęciem zdolności kredytowej. Bank musi wyliczyć czy według niego będziesz w stanie spłacać kredyt, który Ci udzieli.

Każdy bank inaczej liczy zdolność kredytową. Jeden bank wyliczy Ci, że możesz pożyczyć 5.000 złotych, a inny, że 7.000 zł. Skąd to wynika?

Bank liczy jaki masz dochód co miesiąc: pensję, emeryturę, rentę lub. np. dochód z działalności gospodarczej. Potem sprawdza ile płacisz miesięcznie rat za obecne kredyty, zadłużenia na karcie kredytowej i stałe opłaty typu czynsz. Liczy też średnią kwotę na osobę w rodzinie, którą musisz utrzymać. Następnie sprawdza ile zostało po odjęciu tych wszystkich opłat od Twoich dochodów. Porównuje to z ratą, jaką miałbyś płacić.

Gdy znajdziesz tańszy bank, Twoja zdolność może być w nim wyższa, bo raty są niższe i możesz płacić raty od wyższego kredytu.

Bankom zalecono, aby nie udzielały kredytów gdy raty przekraczają połowę dochodów. Tak więc nawet jeśli Tobie wydaje się, że spokojnie stać Cię na spłacanie rat, bank może nie udzielić kredytu.

Komentarze do artykułu

MAJA - 2017-04-05
RATOWALAM SIE CHWILOWKAMI NIE JESTEM W STANIE SPLACIC TAKICH KWOT -gdzie dostane kredyt konsolidacyjny zeby spokojnie splacac raty

marcin303 - 2013-10-18
ja w idea banku biorąc kredyt na start rozkręcający moją firm nie miałem dużych zdolności kredytowych, a własnie dobry biznes plan i dlatego mi zaufali :)

Krzysztof - 2012-07-24
Moja sytuacja finansowa skłania mnie do wzięcia kolejnego krdytu ,jestem zadlużony w kilku bankach.Moje misięczne zoobowiązania to około 3500 złotych. Potrzebuję pieniędze na sfinansowanie ślubu Córki.Misięczne dochody z tytułu umowy o pracę to 4000 zł. ponadto posiadam dodatkowe dochody z tytułu umów różnych umów zleceń okło 2000zł które mogę udukumentować. gdzie i na jaki kredyt mogę liczyć

jadwiga - 2012-03-22
uważam, że banki to zwykli naciągacze. Mam przykład, że moja 70 letnia teściowa alkoholiczka zaciągnęla na dowód kredyty w 3 różnych bankach. teraz wziął się za nią komorniki. No i co rodzina musi spłącać, bvo to przechodzi na dzieci , wnuki i dalej aż do spłacenia, a dług rośnie piorunująco.

zosia - 2012-03-18
moim zdaniem banki nie powinny dawać kredytu osobom bez zaświadczeń o dochodach. obecnie mąż mnie zostawił nigdzie nie pracuje a wiem że stara sie o kredyt i co niby kto będzie miał spłacać ten kredyt za niego. u nas prawo jest nie po stronie pokrzywdzonych , bo to ja mam stałe dochody (małe) a komornikowi będzie prościej moją pensję zabrać niż szukać pieniędzy u kogoś kto nie ma stałego dochou

KRYSTYNA - 2012-01-05
WEDLUG MNIE BANKI SA NIE W PORZADKU ZAMIAST LUDZIOM POMOC TO TYLKO UTRUDNIAJA PRZECIEZ MOZNA POMOC DAJAC JEDNA POZYCZKE ABY MOC SPACIC INNE DLUGI PO TO SA BANKI ZEBY POMOC A TU TYLKO SAME UTRUDNIENIA JAK TEGO BIEDNEGO JESZCZE POGRAZYC LUDZIE SAJUZ NA SKRAJU WYTRZYMALOSCI A JESZCZE POTRAFIA TYLKO STRASZYCA POMOCY ZNIKAD

maria - 2011-12-13
Witam pracuję na trzy czwarte etatu mam dwa kredyty jeden mój drugi męża chciałam kredyt konsolidacyjny na siebie , pomimo że mąż ma rentę i pracuje więc nie muszę dokładać do opłat mimo to nie mam zdolności kredytowej pracuję na umowę o prace mam 766 zł netto żaden bank nie udzieli mi kredytu.Moim zdaniem banki są dla bogatych

Krystyna - 2011-12-04
To jest prawda -----------jak kraść teraz to miliardy --------wtedy dostajesz wyrok w zawieszeniu -a jak ukradniesz bułkę z głodu to siedzisz ------------taka jest prawda

Magdalena - 2011-11-21
Zostawil mnie maz nie daje juz rady moze ktos ma pomysł aby mi pomóc.prowadzę gos.rolne imam kredyty do obecnej chwili zpłacałam regularnie a zaden bank mi niechce pomóc i wpadne w kłopoty

zagubiona - 2011-11-16
Narzeczony ma dochody 2500 kredyt w skoku i kartę w bph do spłacenia. Ogólnie opłaty miesięczne wynoszą 1600 i żaden bank nie chce udzielić kredytu w wysokości 5000 tyś zaznacze zr ma trochę zła opinię w bik bo opoznil się z rada aż 39 dni.

tuptus - 2011-11-12
klopoty finansowe dopadly i mnie.probowalem zalatwic pozyczke w paru bankach.moje dochody wynosza okolo 700 zl.oczywiscie odmawiano mi bez powodu.jestem zainteresowany kwota 2000 zl.jestem na rencie od13 lat.wostatnim okresie czsu przemila pani wyjasnila mi,ze jestem obywatelem drugiej kategorii poniewaz pobieram zasilek staly z mops.nieraz doswiadczylemtakiego podejscia do sprawy tlumaczac mi ze z mopsu zasilki pobieraja menele i alkoholicy i z tego powodu nie posiadam zdolnosci kredytowej.jedyna mozliwosc to prowident ktory bez ale udzelaja mopsowcom pozyczki tylko na jaki procent.wnormalnym banku nie ma szans. wydaje mi sie ze wiekszosc z tych "meneli" splaciloby zaciagnieta pozyczke solidnie i terminie co nie mozna powiedziec o niektorych posiadajacych zdolnosc kredytowa.moze ktos zna sposob przeskoczeniu tej sytuacji.a bankowcy - miejcie panstwo wiecej wiary w ludzi biedniejszych sa oni bardziej "honorowi" od nijednego bankowca.

Danuta - 2011-11-04
bidula ja równiez mam probremy i co mam zrobic jestem sama i tez spłacam i nie daje rady jem suchy chleb

Iwona - 2011-09-27
Boże ludzie czytam to i po prostu jestem w szoku ,właśnie chcę wziąć kredyt ale jak to wszystko czytam to aż się boję.

Igor - 2011-09-27
Mam pytanie czy ktoś może mi powiedzieć co mam zrobić banki odmawiają mi pożyczki(jakiejkolwiek) bez podania przyczyny odmowy nie wiem dlaczego chociaż pytałem się. Mam stałą pracę zarabiam na rękę 2500.owszem mam pożyczki i karty zadłużenie mam w granicach 1000zł. proszę o pomoc.

bozena61 - 2011-06-10
co mogę zrobić? chyba już nic? Wcześniej dawano,a teraz chcę spłacać mniejsze raty- mówia nie. Dlaczego ?Proszę o pomoc

Jan - 2011-05-29
ja też mam pożyczkę w wysokości 34.000 tys.Obeszłem wszystkie banki aby dostać pożyczkę kons. ale mnie zbyto,bo jestem emerytem z emeryturą 1380 zł pożyczkę spłacam terminowo i nie mam zaległości ale tego nie biorą pod uwagę.chcę dalej uczciwie płacić w mniejszych ratach i dłuszym terminie nic z tego żaden z banków nie chce tego zrobić. chtego

pola - 2011-05-11
Mam kredyt około 64000, limit 4200 i kartę kredytową 5000 - dochód netto 2300. Banki odmawiają konsolidacji - proszę o pomoc.

jan - 2011-05-03
prawda cała prawda nieuki tylko umiom straszyć wpisem jako dłużnik. BECWAŁY WYKRZTAŁCONE ZA NASZE PIENIODZE

sylwestra654 - 2011-04-16
Witam w klubie dluznikow.Ja potrzebuje na splate dlugow,komornikow,i kredytow,kart 60.000 -70.000.Nie mam zabezpieczen t.joplaty.hipoteka,bo dom bratowej.W petle dlugow wpadlam przez mojego poprzedniego pracodawce.dusze sie juz tym.Ostatnio komornik mi wpadl do pracy-koszmar.Potrzebuje tej kwoty,bo chce wszystko uczciwie splacic i nowe zobowiazania/ moze nawet jedna rate/ splacac normalnie i w terminie S.O.S,Za tydzien mam wizyte komornika blagam pomozcie mi,mam umowe o prace.a ze firmy sa jakie sa umowy daja co6 m-cy.Czas ucieka i nigdzie nie dadza bo brak zdolnosci.Przez poprzedniego pracodawce/niezetelny/koszta mi narosly podwojnie.Blagam pomozcie,Znajdzcie mi jakis kredyt blagam pomozcie mi.Pozdrawiam Sylwia

Elżbieta - 2011-04-14
Obecnie moje zadłużenie wynosi ok. 120000 zł. Dotychczas wszystkie swoje zobowiązania spłacałam terminowo. Mam bardzo dobrą historię kredytową w BIK. Ubiegam się o kredyt konsolidacyjny, bowiem nie daję rady spłacać swoich zobowiązań w terminie. Wzięłam na siebie kredyt w wysokości 50000 zł w Deutsche Banku dla kogoś z rodziny. Osoba z rodziny nie mogła wziąć kredytu z powodu braku zdolności kredytowej, wszyscy odsyłali ją z kwitkiem. Miesięczna rata kredytu do spłaty wynosi 1270 zł. Przez 18 miesięcy kredyt ten był spłacany przez członka rodziny terminowo - spłacałam ja, pieniądze na spłatę wpłacano mi na konto.Niestety, stracili pracę i doszły inne okoliczności, które spowodowały, że od kilku miesięcy nie mają pieniędzy. Spłacam ten kredyt sama, co w konsekwencji odbija się na moim budżecie. Z ostatnich zachowań pracowników banku - nie oddzwaniają mimo poczynionych wcześniej ustaleń,odwlekają terminy, zbywają - jasno widzę, że nie dostanę kredytu konsolidacyjnego. Nie mam możliwości pozyskania poręczyciela z dochodami netto w wysokości 4000 zł i stałą pracą. Nie mam również mieszkania własnościowego ani domu, ani działki, ani czegokolwiek innego co mogłabym dać jako zabezpieczenie kredytu. I teraz wyjdę na nierzetelnego kredytobiorcę, będą mnie straszyć windykacją i dodatkowymi opłatami, aż w końcu mój temat sprawi że trafię do komornika. Chyba, że wygram w Lotto i spłacę całe zadłużenie. Banki muszą wyrobić sobie swoje plany i limity, mają w d...e klienta. W d...e. Wziąłeś kredyt? To teraz spłacaj. A potem się dziwią, że ludzie popełniają samobójstwa z powodu kłopotów finansowych, ponoć z bankami można się dogadać. Jak? Z którymi bankami? Ja cały czas słyszę - nie ma takiej możliwości. Niestety, nie da rady. To jak mam się dogadać?

czeczen - 2011-04-07
Ci analitycy bankowi to tylko mole książkowe.Ledwo co ukończył szkołe troche znajomości i ma prace w Banku,gdzie nie umie sobie poradzić z wieloma sprawami,dotyczącymi kredytów.Nie wiedząnawet co to jest rodzina,utrzymanie jej.Wic nie rozpisując się krutko mówiąc mamy doczynienia z ekipą oszołomów bankowych,przez których więkrzość z nas maq długi.....

barbara - 2011-03-27
mam 1100 zl dochodu splacam raty w kilku bankach w kwocie 1050zl,trwa to juz 2lata.W obecnej chwili stanelam pod sciana gcyz maz umarl i skonczyly sie oszczednosci i zaden bank nie chce mi skonsolidowac - gdyz nie mam zdolnosci kredytowych.To ja sie pytam - czy do tej pory gdy sobie jakos radzilam bylam dobrym klientem? Przeciez to jest chore,zamiast pomoc ludziom takim jak ja to banki same ich zadluzaja.A reklamuja sie mozna dokonac konsolidacji i placic jedna mniejsza rate aby nie wejsc w zadluzenie.

Dodaj komentarz